Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik żywienia i usług gastronomicznych
  3. HGT.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: HGT.02 - Przygotowanie i wydawanie dań

Zawód: Technik żywienia i usług gastronomicznych

Kategorie: Surowce i produkty spożywcze Podstawy dietetyki Obliczenia gastronomiczne

Ile węglowodanów dostarczy drugie śniadanie?

Skład II śniadania: bułka pszenna 40 g, masło 10 g, ser topiony 20 g, pomidory 50 g
ProduktZawartość w 100 g produktu
białko (g)tłuszcz (g)węglowodany (g)
bułka pszenna7,31,558
masło0,782,50,7
ser topiony13,527,01,2
pomidor0,90,23,6

Odpowiedź 25,3 g wynika z prawidłowego przeliczenia zawartości węglowodanów z 100 g produktu na rzeczywistą masę użytego składnika. W żywieniu i gastronomii nie przepisuje się wartości z tabeli wprost, tylko zawsze stosuje proporcję do gramatury porcji. Dla bułki pszennej: 40 g × 58 g / 100 g = 23,2 g węglowodanów. Dla masła: 10 g × 0,7 g / 100 g = 0,07 g. Dla sera topionego: 20 g × 1,2 g / 100 g = 0,24 g. Dla pomidora: 50 g × 3,6 g / 100 g = 1,8 g. Po zsumowaniu wychodzi 23,2 + 0,07 + 0,24 + 1,8 = 25,31 g, czyli po zaokrągleniu 25,3 g. Moim zdaniem to bardzo dobry przykład praktycznego liczenia wartości odżywczej posiłku, bo w realnej pracy kucharza albo dietetyka takie obliczenia robi się przy jadłospisach, dietach cukrzycowych, kartach potraw i kontroli wartości energetycznej. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby najpierw sprawdzić właściwą kolumnę tabeli, potem przeliczyć na masę porcji, a dopiero na końcu zaokrąglać wynik. Zaokrąglanie po każdym składniku może czasem lekko przekłamać wynik, szczególnie przy większej liczbie produktów.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś bierze wartości z tabeli tak, jakby każdy produkt występował w ilości 100 g. A tabela podaje skład właśnie w 100 g produktu, nie w porcji użytej do drugiego śniadania. Jeżeli bułka ma 58 g węglowodanów w 100 g, to bułka o masie 40 g nie dostarczy 58 g węglowodanów, tylko proporcjonalnie mniej, dokładnie 23,2 g. Podobnie masło, ser topiony i pomidor trzeba przeliczyć przez ich gramaturę. Wyniki typu 33,9 g albo 40,8 g zwykle biorą się z pomieszania kolumn, doliczenia białka lub tłuszczu, albo z niedokładnego przeliczenia masy składników. To jest trochę zdradliwe, bo w tabeli obok siebie są białko, tłuszcz i węglowodany, więc łatwo spojrzeć na zły parametr. Z kolei wynik 20,3 g sugeruje, że mogła zostać pominięta część węglowodanów, najczęściej z pomidora albo z niewielkich dodatków, takich jak masło i ser. One mają mało węglowodanów, ale w obliczeniach technologicznych nie powinno się ich ignorować bez powodu. Standardowo w gastronomii i dietetyce stosuje się prosty schemat: zawartość składnika w 100 g × masa użytego produktu / 100. Dopiero potem sumuje się wszystkie produkty. Z mojego doświadczenia, najlepiej zapisać każdy składnik osobno, bo wtedy od razu widać, skąd wziął się wynik i łatwiej wyłapać pomyłkę w jednostkach albo przecinku dziesiętnym.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.