Prawidłowo rozpoznano na zdjęciu molton, czyli podkład stosowany pod obrus. Molton to najczęściej gruba, miękka tkanina bawełniana lub mieszankowa, często z domieszką włókien syntetycznych, czasem jednostronnie gumowana lub powlekana, którą rozkłada się bezpośrednio na blacie stołu. Jego główne zadanie to amortyzacja i ochrona – dzięki niemu zastawa nie hałasuje przy odkładaniu talerzy, kieliszki są stabilniejsze, a sam blat stołu jest zabezpieczony przed uderzeniami, zarysowaniami i częściowo przed temperaturą. W profesjonalnej gastronomii przyjęło się, że dobrze nakryty stół zawsze ma najpierw molton, dopiero na nim obrus zasadniczy, a ewentualnie później napperony czy laufry. Z mojego doświadczenia w lokalach wyższej klasy zwraca się dużą uwagę na jakość moltonu: powinien być równy, bez zagnieceń, dobrze dopasowany do wymiarów stołu i niewidoczny dla gościa. Często stosuje się moltony z warstwą antypoślizgową, co ogranicza przesuwanie się obrusu podczas obsługi i poprawia bezpieczeństwo pracy kelnerów. Dodatkową zaletą jest lepsza absorpcja drobnych rozlań – płyn nie dostaje się od razu na blat, więc obsługa ma chwilę na szybką reakcję. W standardach branżowych dotyczących serwisu à la carte i bankietów molton jest traktowany jako element podstawowej kultury nakrywania stołu, szczególnie przy porcelanie, szkle kryształowym i cięższych zestawach sztućców. W praktyce technicznej nakrywania stołów w restauracjach, hotelach i przy cateringu przyjmuje się zasadę: najpierw dokładnie oczyszczony blat, potem równomiernie rozłożony molton, dopiero na końcu obrus dekoracyjny i pozostałe elementy bielizny stołowej.
Na zdjęciu łatwo pomylić poszczególne elementy bielizny stołowej, bo wszystkie kojarzą się z tkaniną na stole, ale pełnią zupełnie inne funkcje techniczne. Obrus to warstwa wierzchnia, widoczna dla gościa, pełniąca rolę reprezentacyjną i estetyczną. Dobiera się go pod względem koloru, fasonu, długości zwisu i stylu lokalu. Obrus nigdy nie leży bezpośrednio na blacie w profesjonalnej gastronomii, właśnie dlatego, że brakowałoby wtedy amortyzacji, wyciszenia i ochrony stołu. Na zdjęciu widać wyraźnie dwie warstwy: wierzchnią i tę spodnią, ukrytą – a pytanie dotyczy właśnie tej dolnej warstwy. Laufer to wąski bieżnik układany na środku stołu, na obrusie lub bezpośrednio na blacie przy mniej formalnych aranżacjach. Jego zadaniem jest dekoracja i ewentualne wydzielenie strefy na naczynia serwisowe, ale nie chroni blatu na całej powierzchni i nie tłumi odgłosów zastawy. Dlatego nie pasuje do ilustracji, gdzie pokazana jest tkanina pokrywająca równomiernie całą powierzchnię stołu. Napperon natomiast to mniejszy obrusik lub serwetnik stołowy, najczęściej kładziony punktowo: pod talerzami, paterami czy innymi naczyniami. Używa się go głównie dla podkreślenia kompozycji i jako dodatkową ochronę obrusu głównego, a nie jako bazową warstwę podkładową. Typowy błąd myślowy przy tym pytaniu polega na skupieniu się tylko na tym, co widać na wierzchu, i automatycznym nazywaniu każdej tkaniny na stole obrusem lub bieżnikiem. W prawidłowej technice nakrywania stołów wyróżnia się jednak warstwę konstrukcyjną – właśnie molton – oraz warstwy dekoracyjne: obrus zasadniczy, laufry i napperony. To rozróżnienie jest bardzo ważne w praktyce gastronomicznej, bo wpływa na komfort gościa, bezpieczeństwo zastawy, akustykę sali i trwałość wyposażenia.