Nadmierne spożycie białek nie powoduje
W tym pytaniu chodzi o słowo nie powoduje, więc właściwa odpowiedź to spadek odporności. Nadmierne spożycie białka samo w sobie nie jest typowo kojarzone z obniżeniem odporności. Wręcz częściej problem z odpornością pojawia się przy niedoborze białka, bo organizm potrzebuje aminokwasów do budowy przeciwciał, enzymów, komórek odpornościowych i regeneracji tkanek. Z mojego doświadczenia uczniowie często kojarzą każdy nadmiar składnika z ogólnym osłabieniem organizmu, ale tu trzeba rozróżnić niedobór od nadmiaru. Zbyt duża ilość białka w diecie może natomiast zwiększać obciążenie nerek, bo trzeba wydalić więcej produktów przemiany azotu, głównie mocznika. Wątroba też pracuje intensywniej, ponieważ uczestniczy w przemianach aminokwasów i detoksykacji amoniaku. Przy bardzo wysokim udziale produktów białkowych, zwłaszcza mięsnych, może też wzrosnąć obciążenie kwasotwórcze diety, co sprzyja zaburzeniom równowagi kwasowo-zasadowej. W praktyce żywieniowej trzymamy się norm żywienia, bilansujemy posiłki i nie układamy jadłospisu na zasadzie samo mięso i twaróg, bo to nie jest dobra praktyka ani w gastronomii, ani w dietetyce.
Jeżeli jako odpowiedź zostało wybrane nadmierne obciążenie nerek, kwasica albo nadmierne obciążenie wątroby, to najpewniej pomylił się sens pytania. Ono nie pyta, co może wystąpić po nadmiarze białka, tylko czego taki nadmiar zasadniczo nie powoduje. Białko jest składnikiem potrzebnym i bardzo wartościowym, ale jego metabolizm jest dla organizmu dość pracochłonny. Aminokwasy, których organizm nie wykorzysta do budowy tkanek czy enzymów, muszą zostać przekształcone. Wątroba bierze udział w usuwaniu grup aminowych i tworzeniu mocznika, a nerki potem ten mocznik wydalają. Dlatego przy bardzo wysokiej podaży białka, szczególnie przez długi czas i przy małej ilości płynów, można mówić o większym obciążeniu tych narządów. U osób zdrowych organizm często sobie radzi, ale w żywieniu zbiorowym i planowaniu diet nie zakłada się, że każdy ma idealnie sprawne nerki i wątrobę, więc lepiej trzymać się norm. Kwasica też nie jest przypadkowym hasłem. Dieta bardzo bogata w białko zwierzęce dostarcza aminokwasów siarkowych, a ich przemiany zwiększają ładunek kwasotwórczy. Typowy błąd myślowy polega na tym, że białko kojarzy się tylko z siłą, mięśniami i regeneracją, więc wydaje się, że im więcej, tym lepiej. No nie do końca. Spadek odporności bardziej pasuje do niedoboru białka, energii, witamin i składników mineralnych, a nie do samego nadmiernego spożycia białek.