Terapeuta dostrzegający u swojego podopiecznego świetną koordynację ruchową oraz wysokie zaangażowanie w trakcie gier i zabaw, powinien w planie uwzględnić zajęcia
Ludoterapia to super forma terapii, bo łączy zabawę z nauką i rozwojem osobistym. Jak ktoś ma dobrą koordynację i chętnie się angażuje w zabawy, to ludoterapia może być naprawdę skuteczna. Przez zabawę terapeuta wspiera rozwój umiejętności społecznych, emocjonalnych i poznawczych. Na przykład w zajęciach z ludoterapii używa się różnych gier ruchowych, które nie tylko bawią, ale też pomagają w rozwijaniu zdolności motorycznych i lepszej współpracy w grupie. W literaturze można znaleźć sporo informacji, że ludoterapia pomaga też w redukcji stresu i zwiększa chęć do ruchu. Fajnie jest dostosować gry do umiejętności dzieciaka, bo wtedy można wprowadzać coraz trudniejsze zadania, co z czasem rozwija umiejętności i buduje poczucie kompetencji. Specjaliści od terapii zajęciowej zdecydowanie polecają ludoterapię w pracy z dziećmi i młodzieżą i wiele badań to potwierdza.
Logoterapia, silwoterapia i felinoterapia to inne metody, ale w tym przypadku nie pasują. Logoterapia, która próbuje pomóc w szukaniu sensu życia, wymaga już większej refleksji nad życiem, więc niekoniecznie sprawdzi się u dzieciaka z dobrą koordynacją. Jest bardziej skupiona na kwestiach psychologicznych, a nie na zabawie i ruchu. Silwoterapia, czyli terapia z naturą, może być fajna dla samopoczucia, ale nie ma bezpośredniego związku z koordynacją ruchową. Felinoterapia, czyli terapia z kotami, też nie jest tym, czego potrzebuje ten dzieciak. Te metody mogą być ciekawe, ale nie są najlepsze dla kogoś, kto rozwija się przez ruch i zabawę, co jest esencją ludoterapii. Stosowanie niewłaściwych metod może prowadzić do frustracji i nieprawidłowego rozwoju umiejętności społecznych oraz emocjonalnych.