Pomiar zadymienia spalin wykonuje się głównie w silnikach o zapłonie samoczynnym (ZS), czyli silnikach Diesla. Celem badania jest określenie ilości cząstek sadzy w spalinach. Nadmierne zadymienie może świadczyć m.in. o niesprawnym układzie wtryskowym, zużyciu silnika, uszkodzeniu turbosprężarki, zabrudzonym filtrze powietrza albo problemach z układem recyrkulacji spalin.
Na czym polega badanie?
Pomiar wykonuje się za pomocą dymomierza, który mierzy stopień pochłaniania światła przez spaliny. Wynikiem badania jest najczęściej współczynnik zadymienia spalin k, wyrażany w m⁻¹.
W badaniu egzaminacyjnym najważniejsza jest procedura: pomiar zadymienia w silniku ZS przeprowadza się w trakcie swobodnego przyspieszania silnika od obrotów jałowych do maksymalnej prędkości obrotowej.
Warunki poprawnego pomiaru
Przed badaniem należy zwykle zapewnić, że:
- silnik jest rozgrzany do temperatury roboczej,
- układ wydechowy jest szczelny,
- silnik pracuje prawidłowo na biegu jałowym,
- nie występują usterki uniemożliwiające bezpieczne zwiększenie obrotów,
- sonda dymomierza jest prawidłowo umieszczona w układzie wydechowym.
Czego nie należy mylić?
Pomiar zadymienia spalin w silniku Diesla nie jest wykonywany tylko na biegu jałowym ani przy stałej prędkości obrotowej, np. 2000–3000 obr/min. Kluczowe jest dynamiczne, swobodne przyspieszanie, ponieważ wtedy można ocenić emisję sadzy przy zwiększonym dawkowaniu paliwa.
Znaczenie diagnostyczne
Zbyt duże zadymienie może wskazywać na niepełne spalanie paliwa. Przyczyną może być np. niewłaściwe ciśnienie wtrysku, zużyte wtryskiwacze, zabrudzony filtr powietrza, nieszczelność dolotu, niesprawna turbosprężarka lub zużycie elementów tłokowo-cylindrowych.