Słuchaj, mechanizmy szyfrowania SSL i TLS to naprawdę ważne sprawy, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w sieci. Jak robisz zakupy w internecie, te protokoły pomagają chronić twoje dane między przeglądarką a serwerem. Dzięki nim nikt nie ma szansy na podsłuchanie tego, co wysyłasz. To szczególnie istotne dla informacji, które mogą być dość wrażliwe, jak dane kart płatniczych. Przykład? Kiedy płacisz w sklepie online, twoje dane są szyfrowane, a więc hakerzy nie mają dostępu. Zauważyłeś pewnie, że przeglądarki często pokazują kłódkę obok adresu strony – to oznacza, że połączenie jest bezpieczne, więc możesz być spokojny. Poza tym, korzystanie z SSL/TLS jest zgodne z najlepszymi praktykami, a także z normami bezpieczeństwa, które regulują, jak powinny wyglądać płatności w sieci.
Słuchaj, używanie haseł przesyłanych przez e-maile jako sposobu na zabezpieczenie danych to nie jest najlepszy pomysł. Jasne, hasła są ważne, ale jeśli przesyłasz je w e-mailach, to narażasz je na przechwycenie przez hakerów. Bo te maile mogą być łatwe do odczytania przez niepowołane osoby, co prowadzi do nieautoryzowanego dostępu do kont. Co do kwalifikowanego podpisu cyfrowego, to on wprawdzie dodaje jakąś warstwę zabezpieczeń, ale nie szyfruje danych w trakcie ich przesyłania. Podpisy są bardziej do potwierdzania autentyczności, a nie do szyfrowania. PGP to jeszcze inna sprawa, bo to głównie służy do szyfrowania wiadomości e-mail, ale w przypadku szyfrowania połączeń w internecie nie jest to zbyt powszechne. Dużo ludzi myśli, że skoro coś jest szyfrowane, to już jest wszystko ok, ale w rzeczywistości SSL i TLS są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa. Ignorowanie tego może prowadzić do sporych problemów z bezpieczeństwem.