Głowice kablowe to naprawdę ważna część sprzętu w systemach elektroenergetycznych, zwłaszcza gdy mówimy o końcówkach kabli energetycznych. Na obrazku widać głowicę, która nie tylko dobrze izoluje, ale też chroni przed różnymi nieprzyjemnościami na zewnątrz, jak na przykład wilgoć czy brud. Takie głowice są często wykorzystywane w przyłączach do sieci, gdzie potrzeba mocnego i bezpiecznego połączenia. Warto korzystać z głowic, które spełniają normy, takie jak IEC 60529 czy IEC 61238-1, bo to podnosi jakość i niezawodność instalacji. Praktycznie rzecz biorąc, głowice są stosowane w wielu miejscach, jak przyłączenia do transformatorów, stacji rozdzielczych czy w różnych instalacjach przemysłowych, więc są naprawdę niezbędne w infrastrukturze energetycznej.
Wydaje mi się, że wybranie mufy rozgałęźnej, mufy przelotowej albo złączki jako odpowiedzi na to pytanie to jednak jakieś nieporozumienie. Mufa rozgałęźna jest do łączenia różnych kabli, więc jest przydatna, gdy trzeba rozdzielać energię do różnych obwodów. Mufa przelotowa za to służy do łączenia dwóch kawałków kabla, co jest zupełnie inną funkcją niż głowica, która dotyczy końcówki kabla. A złączki, no cóż, to elementy do łączenia przewodów w instalacjach elektrycznych, ale nie służą do kończenia kabli energetycznych. Wiele osób myli te funkcje i nie dostrzega, że każdy z tych elementów ma swoje specyficzne zastosowanie. Dobrze jest rozumieć te różnice, bo w projektowaniu i montażu systemów elektroenergetycznych niezawodność i bezpieczeństwo to naprawdę kluczowe sprawy. Jeśli bagatelizuje się te różnice, to ryzyko awarii w sieciach może wzrosnąć.