Odpowiedź A jest trafna, bo wyłącznik nadprądowy z charakterystyką B10 jest stworzony z myślą o ochronie obwodów oświetleniowych i gniazd w naszych domach. Może przerwać prąd zwarcia, który wynosi 51 A, co jest w sam raz, gdy mamy impedancję pętli zwarcia Zs = 4,5 Ω. A żeby to lepiej zrozumieć, można sobie policzyć maksymalny prąd zwarcia (Isc) z wzoru: Isc = U/Zs, co daje właśnie te 51 A przy napięciu 230 V. Wyłącznik nadprądowy nie tylko chroni obwód przed przeciążeniem, ale też automatycznie odłącza zasilanie, kiedy coś się dzieje, co zmniejsza ryzyko pożaru i uszkodzenia sprzętu. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że dobranie odpowiedniego urządzenia zabezpieczającego jest kluczowe, żeby zapewnić bezpieczeństwo oraz, żeby wszystko działało zgodnie z normami EN 60898.
Wybierając spośród innych opcji, możesz trafić na coś, co źle zabezpieczy obwód. Jak wybierzesz coś, co nie jest wyłącznikiem nadprądowym B10, to może się zdarzyć, że nie przerwie obwodu w odpowiednim momencie. Na przykład, inny typ wyłącznika, który ma wyższą charakterystykę prądową, może nie zareagować na mniejsze prądy zwarcia, co to stwarza ryzyko zarówno dla sprzętu, jak i dla ludzi. Warto o tym pamiętać, bo każdy obwód elektryczny powinien być zabezpieczony urządzeniem, które pasuje do warunków jego pracy. Jak dobierzesz coś niewłaściwego, to zwarcie może zostać niezauważone, co prowadzi do większych problemów w instalacji. W normach IEC 60364 i PN-IEC 60947 są wytyczne na temat doboru zabezpieczeń, które powinny być znane każdemu. Wiadomo, że zrozumienie zasad działania wyłączników nadprądowych i ich charakterystyk jest kluczowe, bo pomyłki w tym temacie mogą mieć poważne skutki. Dlatego lepiej przed podjęciem decyzji o zabezpieczeniach dobrze się rozejrzeć i poznać wymagania dotyczące konkretnej instalacji oraz standardów, które obowiązują w branży.