Odpowiedź "trójkąt" jest jak najbardziej na miejscu! To dlatego, że w tej konfiguracji uzwojeń silnika końce łączą się w sposób, który zamyka obwód, co pozwala silnikowi asynchronicznemu działać sprawnie. Na tabliczce zaciskowej mamy oznaczenia U1, V1, W1 dla końców uzwojeń, a U2, V2, W2 to ich początki. Połączenie w trójkąt wygląda tak, że łączymy U1 z W2, V1 z U2 i W1 z V2. Dzięki temu silnik działa na pełnej mocy i obciążenie faz jest równomierne. Warto pamiętać, żeby przy podłączaniu silników stosować się do standardów, takich jak IEC, bo to naprawdę ma znaczenie w różnych aplikacjach. Wiedza o połączeniach silników jest niezbędna, gdy chodzi o instalacje, diagnostykę czy konserwację elektryki.
Jeśli wybrałeś coś innego niż "trójkąt", to sądzę, że może być coś nie tak z Twoim rozumieniem połączeń uzwojeń w silnikach. Połączenie w gwiazdę oczywiście jest też stosowane, ale różni się od trójkąta, bo uzwojenia są tam połączone w jednym punkcie i to zmienia parametry pracy. W gwieździe obniża się napięcie i moment obrotowy, co czasem może być przydatne, ale nie zawsze, szczególnie jak potrzebujesz pełnej mocy. A co do połączenia zygzakowego, to to chyba jakieś nieporozumienie, bo to nie jest standardowa metoda. Jest też połączenie podwójnej gwiazdy, ale to rzadko się stosuje i tylko w specyficznych przypadkach. Musisz lepiej zrozumieć te różnice, bo to ważne w projektowaniu i użytkowaniu systemów elektrycznych. Często ludzie mylą sobie wymagania co do napięcia, mocy czy momentu, co prowadzi do błędnych decyzji.