Tak, 230 V to jest właściwe napięcie! Wiesz, w polskich instalacjach jednofazowych właśnie to napięcie jest standardowe. Używamy tego w domach, a także w różnych obiektach przemysłowych średniej wielkości. Jak dobrze się orientujesz, normy europejskie też to potwierdzają. Jak mierzysz napięcie i pokazuje 230 V, to znaczy, że wszystko działa jak należy. Dzięki temu sprzęty, które mamy w domach, jak lampy czy lodówki, funkcjonują bez problemu. Z drugiej strony, 24 V to już inna historia – to napięcie niskonapięciowe, które częściej spotykasz w automatyce. A 380 V czy 400 V to napięcia trójfazowe, które są stosowane w przemyśle, a nie u nas w domach. Więc można by powiedzieć, że 230 V to taki „złoty środek” dla naszych potrzeb elektrycznych.
Jeśli odpowiedź nie wynosi 230 V, to może oznaczać, że coś nie do końca rozumiesz standardy napięcia w elektryce. Te inne wartości, które podałeś, jak 380 V czy 400 V, są raczej do przemysłowych zastosowań i zasilają duże maszyny. W codziennym życiu w naszych domach to 230 V jest tym, czego potrzebujemy. Jakby wzięło się coś z wyższej półki, to urządzenia, które mają działać na 230 V, mogą nie działać prawidłowo. A te 24 V, to jest typowe dla systemów niskonapięciowych, które są używane w automatyce budynków, ale w standardowej elektryce ich nie spotkasz. Wybierając niewłaściwe napięcie, możesz narazić swój sprzęt na uszkodzenie, co jest dość niebezpieczne. Dlatego tak ważne jest, żeby znać te standardowe wartości napięć w zależności od tego, co robisz z elektrycznością.