Dobra robota, wybrałeś poprawną odpowiedź! Działa to tak, że siłownik 1A zaczyna pracować dopiero, gdy tłok jest całkowicie wsunięty. To ważne, bo jeśli tłok byłby wysunięty, siłownik nie mógłby się ruszyć, co ma znaczenie dla bezpieczeństwa. Po naciśnięciu przycisku 1S3 siłownik nie działa od razu. Zamiast tego, trzeba poczekać, aż minie chwila. To oznacza, że istnieje element czasowy w układzie, co często się stosuje, żeby uniknąć problemów, które mogą się zdarzyć przy natychmiastowej reakcji. Dzięki temu możesz kontrolować ruchy precyzyjnie. Przykłady tego typu zastosowań znajdziesz chociażby w robotyce, gdzie każdy ruch musi być zaplanowany, żeby wszystko działało sprawnie i bezpiecznie.
Niestety, twoje odpowiedzi mają kilka błędów, które mogą wprowadzić w błąd co do działania siłownika 1A. Na przykład, jeśli zaznaczasz, że siłownik rusza zaraz po naciśnięciu przycisku 1S3, to nie do końca tak jest. Siłownik powinien czekać, aż tłok będzie całkowicie wsunięty, w przeciwnym razie może się zdarzyć, że zacznie działać bez odpowiednich warunków, co jest niebezpieczne. Ważne, żeby każdy ruch był uzależniony od pozycji tłoka. Również, powrót tłoka po zwarciu łącznika krańcowego 1S2 nie może się zdarzać od razu. W praktyce używa się elementów czasowych, które dają czas na reakcje, żeby nie zniszczyć systemu. Dlatego warto zwracać uwagę na elementy zabezpieczające i zrozumieć, jak działa automatyzacja w sekwencjonowaniu ruchów. To umiejętność, która przyda się, jeśli planujesz projektować coś związanego z automatyką.