Prawidłowa odpowiedź dobrze odzwierciedla logikę działania tego układu PLC. Gdy B2 jest aktywne, czyli na wejściu %I0.3 pojawi się sygnał, oba elementy wyjściowe – Y1 (%Q0.0) i Y2 (%Q0.1) – mogą być załączone jednocześnie. Wynika to z budowy programu: sygnał z B2 trafia bezpośrednio do bramki AND i OR, przy czym w bramce OR jest negacja Q z licznika CTU, więc nawet jeśli licznik nie osiągnął wartości progowej, to B2 i tak może zrealizować załączenie Y2. W praktyce takie rozwiązania można spotkać np. w układach sekwencyjnych sterowania maszyną, gdzie wybrane działania mają się uruchamiać równolegle po spełnieniu prostego warunku (np. naciśnięcie przycisku awaryjnego uruchamia kilka funkcji bezpieczeństwa). To też przykład dobrej praktyki projektowej, gdzie istotne akcje są zabezpieczone przed przypadkowym wyłączeniem przez pojedynczy sygnał. Moim zdaniem, warto zwrócić uwagę na użycie liczników (CTU) w sterowaniach, bo to bardzo elastyczne narzędzie do budowania złożonych sekwencji. Tutaj licznik pilnuje określonego stanu, a B2 może „przebić” warunki, by obie funkcje zadziałały. Takie sterowanie jest zgodne ze standardami programowania PLC wg normy IEC 61131-3, gdzie zaleca się stosowanie logicznych bloków funkcyjnych dla zwiększenia przejrzystości programu. Przydatne szczególnie wtedy, gdy trzeba przewidzieć różne scenariusze awaryjne – a takie możliwości daje właśnie to rozwiązanie.
W analizie prezentowanego programu pojawia się kilka mylnych interpretacji logiki działania wyjść Y1 i Y2. Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że w układach opartych na sterownikach PLC bardzo często wyjścia nie wykluczają się wzajemnie, jeśli tylko układ logiczny na to pozwala. Tutaj zarówno Y1, jak i Y2 są sterowane przez sieć bramek – AND i OR – ale wspólnym czynnikiem jest wejście B2. To ono może powodować, że oba elementy będą załączone jednocześnie, niezależnie od stanu licznika czy wejścia S2. Sądzenie, że Y1 i Y2 działają naprzemiennie, wynika z błędnego założenia, jakoby jedna funkcja blokowała drugą, a w rzeczywistości sygnał B2 umożliwia równoległe załączenie obu wyjść. Z kolei przekonanie, że wyjścia uruchomią się automatycznie przy aktywacji S2, nie bierze pod uwagę, iż S2 jedynie wpływa na zliczanie przez CTU. S2 nie uruchamia bezpośrednio żadnego z wyjść, a jedynie pośrednio, gdy licznik osiągnie zadaną wartość. Często w praktyce spotyka się błędne przekonanie, że w każdym układzie logicznym wyjścia się wykluczają, jeśli są podłączone do różnych bramek – to nieprawda. Należy zawsze dokładnie analizować przebieg sygnałów i sposób ich wykorzystania w programie PLC. Moim zdaniem, kluczowe jest tu zrozumienie roli sygnału B2, bo to on pełni rolę rodzaju „przewodnika” dla obu bloków logicznych. Warto też pamiętać, że zgodnie z dobrymi praktykami projektowania automatyki, układy powinny być budowane w taki sposób, by umożliwić zarówno działania sekwencyjne, jak i równoległe – dokładnie jak w tym przypadku. Tylko takie podejście gwarantuje elastyczność i bezpieczeństwo obsługi maszyn oraz zgodność z normami branżowymi.