Microsoft Excel, czyli program oznaczony jako D, to naprawdę jedno z najpopularniejszych narzędzi do robienia różnych obliczeń i analizowania danych. Excel to arkusz kalkulacyjny, który pozwala nam na robienie tabel, wykresów i formuł, co czyni go mega wszechstronnym narzędziem do obliczeń finansowych, jak na przykład kalkulowanie cen dla klientów. Możemy tam korzystać z takich funkcji jak SUMA, ŚREDNIA czy nawet WYSZUKAJ.PIONOWO, co naprawdę ułatwia życie przy różnych analizach finansowych. W praktyce, Excel jest bardzo często używany w biznesie do przygotowywania ofert, analizowania kosztów czy prognozowania finansowego. Niezwykle ważne jest, żeby znać Excela, bo to umiejętność, która często przydaje się w pracy związanej z finansami, sprzedażą czy zarządzaniem. Warto pamiętać, że regularne szlifowanie swoich umiejętności w Excelu pomoże nam wykorzystać jego możliwości na maxa.
Wybór programów A, B i C pokazuje, że coś poszło nie tak z rozumieniem funkcji tych aplikacji. Adobe Reader, który wrzuciłeś jako A, to raczej program do przeglądania PDF-ów, a nie do obliczeń. Jego zadaniem jest ułatwienie dostępu do różnych treści, a nie kalkulacja cen. Z kolei Paint, oznaczony jako B, to prosty program graficzny do rysowania i edytowania obrazków, więc też nie ma nic wspólnego z obliczeniami cenowymi. Można w nim robić fajne rzeczy wizualne, ale do kalkulacji się nie nadaje. Odpowiedź C, czyli Microsoft Word, to znów procesor tekstu do tworzenia dokumentów, a nie narzędzie do liczenia. Często ludzie mylą te programy, co prowadzi do błędów. Dobrze jest więc zwracać uwagę na to, co dany program potrafi, żeby nie wybierać czegoś, co się do zadania nie nadaje.