Odpowiedź, która mówi, że potrzebna jest zgoda strony do załatwienia sprawy, jest całkiem trafna i zgodna z tym, co jest napisane w Kodeksie postępowania administracyjnego (k.p.a.). Z artykułu 61 § 2 wynika, że organ administracji publicznej może wszcząć postępowanie z urzędu, ale jeżeli prawo wymaga wniosku, musi najpierw uzyskać zgodę tej strony. W praktyce to oznacza, że bez zgody nie da się pociągnąć sprawy dalej, co ma na celu ochronę praw ludzi. Kiedy organ pyta o zgodę, często dostaje też dodatkowe info, które mogą być naprawdę istotne dla rozstrzygania sprawy. Na przykład, kiedy organ zajmuje się pozwoleniem na budowę, w przypadku gdy przepis wymaga, by inwestor złożył wniosek, musi on najpierw poprosić o zgodę inwestora, żeby wszystko było zgodnie z prawem i uniknąć ewentualnych problemów z decyzją.
Z analizą niepoprawnych odpowiedzi jest kilka rzeczy, które warto zauważyć. Pierwszy błąd to myślenie, że można załatwić sprawę bez zgody strony. To całkowicie nie tak, ponieważ w sytuacjach, gdzie prawo wyraźnie mówi, że potrzebny jest wniosek, zgoda jest koniecznością. Drugi błąd to przekonanie, że wszczęcie postępowania w ogóle nie zgadza się z przepisami k.p.a. W rzeczywistości organ może wszcząć sprawę, ale tylko wtedy, gdy postępuje zgodnie z przepisami, co w tym przypadku oznacza uzyskanie zgody. Wydaje mi się, że niektórzy mylą administrację z innymi rodzajami procedur, co prowadzi do błędnych wniosków. Jeszcze innym błędem jest myślenie, że zgoda jest potrzebna tylko, gdy jest pełnomocnictwo. Choć pełnomocnictwo może być istotne, samo w sobie nie zwalnia z obowiązku uzyskania zgody na wszczęcie sprawy. Takie nieporozumienia mogą przynieść poważne problemy prawne, więc warto to wszystko dobrze zrozumieć i stosować w praktyce administracyjnej.