Ściana dwuwarstwowa, jak widzisz na rysunku, ma dwie ważne części: warstwę nośną i izolacyjną. Warstwa nośna to ta, która dźwiga cały ciężar, a izolacyjna, zazwyczaj z materiałów, które słabo przewodzą ciepło, dba o to, żeby w budynku było ciepło (lub chłodno). W praktyce stosowanie takich ścian jest mega istotne, bo chodzi o to, żeby energia się nie marnowała, co teraz jest ważne na etapie budowy, bo musimy przestrzegać różnych norm, jak na przykład PN-EN 12831. Zewnętrzna warstwa z siatką i tynkiem jest potrzebna, żeby chronić ścianę przed deszczem czy śniegiem, ale też po to, żeby budynek ładniej wyglądał. Ważne jest, żeby te ściany były dobrze wykonane, bo wtedy unikniemy "mostków termicznych", a to z kolei pozwoli nam zmniejszyć koszty ogrzewania i chłodzenia.
Wybór ściany szczelinowej, oblicowanej czy trójwarstwowej może wynikać z nieporozumienia, jak te ściany właściwie działają. Ściana szczelinowa, mimo że w niektórych projektach się sprawdza, tutaj nie pasuje, bo zazwyczaj składa się z dwóch warstw z przestrzenią między nimi, a to nie jest dokładnie to, co widzimy na tym rysunku. Odpowiedź oblicowana dotyczy bardziej wyglądu ściany niż jej konstrukcji. Te ściany używa się głównie jako okładziny, ale nie mają one związku z tym, co mamy w tej sytuacji. Natomiast ściana trójwarstwowa, która ma trzy warstwy, w tym nośną, izolacyjną i osłonową, także nie pasuje do tego, co mamy na rysunku. Wiedza o tych różnicach między konstrukcjami jest ważna, żeby uniknąć problemów przy budowaniu i wyborze odpowiednich materiałów, bo to wpływa na efektywność energetyczną i trwałość całego budynku.