Rysunek B to bloczek betonowy komórkowy, który jest naprawdę popularnym materiałem do budowy ścianek działowych w różnych budynkach. To, co go wyróżnia, to świetne właściwości izolacyjne, co jest bardzo ważne, jak chodzi o energooszczędność. Bloczek ma niską gęstość, ale jest też wystarczająco mocny, więc idealnie nadaje się do takich konstrukcji. Fajnie, że jest łatwy w obróbce, przez co prace budowlane idą szybko i sprawnie. Dzięki temu używanie tych bloczków pomaga zaoszczędzić czas i pieniądze. Zgodnie z normami budowlanymi, jak PN-EN 771-4, bloczki te są jak najbardziej dopuszczone w różnych systemach budowlanych i wpływają na to, żeby pomieszczenia były zarówno stabilne, jak i dobrze izolowane akustycznie. Warto też zwrócić uwagę, że łatwo je łączyć z innymi materiałami budowlanymi, co czyni je dość uniwersalnymi w projektach budowlanych.
Rysunki A, C i D też mogą wyglądać na odpowiednie, ale w rzeczywistości nie spełniają ważnych wymagań dla materiałów budowlanych, które są używane do ścianek działowych. Rysunek A pokazuje cegłę ceramiczną, która chociaż jest stosowana w budownictwie, ma swoje ograniczenia, jeśli chodzi o izolacyjność akustyczną i termiczną – a to bardzo ważne dla ścianek działowych. Cegła jest gęstsza i jej właściwości termiczne mogą nie być wystarczające według dzisiejszych standardów, które promują energooszczędność. Rysunek C raczej przedstawia coś, co nie jest przeznaczone specjalnie do ścianek działowych, a bardziej do konstrukcji, co nie pozwala na dobry podział przestrzeni. Z kolei rysunek D, jeśli pokazuje materiały izolacyjne, jak wełna mineralna, to również nie nadaje się do budowy ścianek działowych, bo nie daje strukturalnej stabilności, a jedynie izolację. W budownictwie mamy konkretne standardy – dla ścianek działowych liczą się zarówno właściwości mechaniczne, jak i izolacyjne, żeby spełniały wymagania dotyczące akustyki i komfortu. Bardzo często zdarza się mylenie tych właściwości i ich zastosowania, co prowadzi do złych wyborów przy projektowaniu i budowie, a to oczywiście obniża jakość przestrzeni, w której mieszkamy czy pracujemy.