Dobrze, że trafiłeś na przedział 2,7 - 3,3 dt. Jak wyrzucasz obornik w ilości 30 ton na hektar, to z tabeli widzimy, że na każdą tonę obornika idzie konkretna ilość azotu. Dla 2 ha ziemniaków dostajesz w sumie 60 ton obornika. Zazwyczaj w 1 tonie jest około 0,1-0,15 dt azotu. Więc jak to przeliczymy, to dla 60 ton mamy od 6 do 9 dt azotu, co daje nam ten przedział 2,7 - 3,3 dt. To jest zgodne z tym, co się zaleca w uprawie ziemniaków, bo odpowiednia ilość azotu to klucz do dobrych plonów. Dzięki tym wyliczeniom rolnicy mogą lepiej dobierać dawki nawozów organicznych, co jest ważne, żeby uzyskać jak najlepsze wyniki.
Wybór innych przedziałów azotu wskazuje na jakieś nieporozumienia. Jeśli ktoś wybrał przedział 1,2 - 2,4 dt, to może niepoprawnie policzył, ile azotu jest w oborniku. Często zdarza się zaniżać te wartości, bo nie każdy wie, ile azotu rzeczywiście jest w oborniku. Podobnie, ta opcja 2,4 - 2,7 dt również nie pasuje, bo nie bierze pod uwagę całej dawki obornika na polu. A z przedziałem 3,3 - 3,6 dt to już w ogóle przesada - takie wartości są nieosiągalne w praktyce, mogą prowadzić do za dużego nawożenia, co nie jest dobre dla gleby i środowiska. Złe wartości mogą skutkować kiepskim zarządzaniem, przez co plony i jakość upraw mogą po prostu spaść. Dlatego tak ważne jest, by znać odpowiednie proporcje i stosować nawozy organiczne mądrze, by produkcja była efektywna i zrównoważona.