Wybór odpowiedzi 0,75 jest jak najbardziej trafiony, bo dokładnie oddaje sens obliczania współczynnika efektywnego czasu pracy spycharki. W praktyce branżowej – nie tylko na budowie, ale też w zarządzaniu flotą maszyn – liczy się właśnie ten parametr, by realnie ocenić wydajność sprzętu. Wzór k_c = T_n / 60 jest bardzo jasny, ale łatwo tu coś pokręcić przez jednostki. T_n to czas nominalnej pracy wyrażony w minutach, a 60 to liczba minut w godzinie. Tutaj podano, że spycharka pracowała przez 3/4 godziny, czyli 45 minut. Więc k_c = 45 / 60 = 0,75. Ten współczynnik mówi, że przez 75% czasu w danej godzinie maszyna rzeczywiście była zaangażowana w pracę. Taki wynik to już bardzo dobry wskaźnik efektywności – w rzeczywistości rzadko się zdarza, żeby sprzęt był wykorzystywany przez pełną godzinę bez żadnych strat. Moim zdaniem, znajomość tego współczynnika przydaje się nie tylko przy rozliczeniach pracy czy planowaniu harmonogramu, ale przede wszystkim w codziennym nadzorze – od razu widać, kiedy coś szwankuje, a kiedy praca idzie jak należy. W wielu firmach budowlanych standardem jest dążenie do wartości k_c powyżej 0,7, bo wtedy inwestycja w sprzęt po prostu się zwraca. Dobrze też pamiętać, że im wyższy ten współczynnik, tym mniej przestojów i lepsze wykorzystanie zasobów – a to już konkretne pieniądze.
Często zdarza się, że ucząc się obliczeń związanych z czasem pracy maszyn, można wpaść w pułapkę nieprawidłowego przeliczania jednostek lub błędnej interpretacji wzoru. Współczynnik efektywnego czasu pracy spycharki (k_c) służy do określenia, jaką część standardowej godziny maszyna faktycznie pracowała. To bardzo przydatny parametr, bo pozwala lepiej planować roboty ziemne i oszacować koszty eksploatacji sprzętu. Przy podanych odpowiedziach można zauważyć kilka typowych problemów. Wartość 0,01 lub 0,02 sugeruje, że ktoś być może przeliczył godziny na minuty, ale zapomniał podzielić przez 60 albo podstawiał złe wartości do wzoru – to błąd, który często wynika z nieuwagi lub niepewności przy pracy na jednostkach. Z kolei 1,33 to prawdopodobnie efekt odwrócenia wzoru lub błędnego mnożenia zamiast dzielenia, co zdarza się, gdy ktoś próbuje skrócić drogę i wprowadza licznik zamiast mianownika (albo odwrotnie). W branży za poprawny wynik uznaje się wartość poniżej 1, bo nie da się przepracować więcej niż godzinę w ciągu jednej godziny. Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby zawsze pilnować jednostek (minuty vs. godziny), bo to najczęstsze źródło pomyłek. W praktyce, jeżeli przy rozliczeniach lub planowaniu widzisz współczynnik mocno odbiegający od zakresu 0–1, to od razu powinno się zapalić czerwone światło – coś jest nie tak w obliczeniach. Dobre praktyki podpowiadają, żeby przed wpisaniem wyniku jeszcze raz przeanalizować wzór i sprawdzić, czy czas pracy podstawiałeś w odpowiedniej jednostce. To może wydawać się drobiazg, ale w pracy technika budowlanego czy operatora maszyny to właśnie takie szczegóły robią ogromną różnicę, zwłaszcza gdy potem na ich podstawie planuje się dużą inwestycję lub wycenia usługę.