Odpowiedź, że żyły a i b są zwarte, jest jak najbardziej trafna. Pomiary rezystancji jasno pokazują, że te żyły są ze sobą połączone. W obu seriach testów, gdy te żyły były zwarte, rezystancja wynosiła wartość skończoną. To sugeruje, że mamy do czynienia z bezpośrednim połączeniem. W praktyce, w elektryce i telekomunikacji, ważne jest, by pamiętać o przestrzeganiu norm i standardów bezpieczeństwa przy łączeniu kabli. Chodzi o to, żeby uniknąć problemów, które mogą zepsuć całe systemy. Gdy pojawią się uszkodzenia lub awarie, jak przerwy w obwodach, kluczowe jest, żeby przeprowadzić dokładne pomiary dla diagnostyki. Dlatego umiejętne czytanie wyników pomiarów rezystancji jest absolutnie istotne dla prawidłowego działania instalacji elektrycznych. Dobrze jest też dokumentować pomiary, co naprawdę pomaga w podejmowaniu decyzji o naprawach czy zmianach w systemach.
Pomiary rezystancji mogą prowadzić do różnych błędów w wnioskowaniu, zwłaszcza jak się ich nie przeanalizuje odpowiednio. Na przykład, mówienie o przerwach w żyłach c i a czy a i b, to nie jest dobra sprawa. Pomiary mówią, że brak połączenia mamy tylko między a i c oraz b i c. Warto to zrozumieć jako brak elektrycznego połączenia, a nie jakiekolwiek inne założenie. Typowy błąd to myślenie, że jeśli rezystancja jest nieskończona, to żyły są przerwane. A to wprowadza w błąd. Nieskończona rezystancja tylko pokazuje, że nie ma połączenia między a i c oraz b. Natomiast a i b, mając skończoną rezystancję, są ze sobą zwarte. W praktyce każdy technik powinien wiedzieć, że interpretacja rezystancji to nie tylko teoria, ale też praktyka pomiarów. Dobre praktyki w diagnozowaniu usterek to konieczność dokładnych sprawdzeń i powtarzania pomiarów, żeby uniknąć fałszywych informacji, które mogą kosztować sporo w naprawach i konserwacji systemów elektrycznych.